Morderca w łazience
Sen ten śnił mi się dokładnie z nocy 29.01 na 30.01.2010
Śni mi się stok, pełno narciarzy, fantastyczna atmosfera zabawy na śniegu wraz z rozmaitymi fanami śnieżnego szaleństwa. Widzę konkretnych ludzi kilka osób ale dokładne twarze pamiętam tylko trzech osób pewnej kobiety, mężczyzny w średnim wieku i starszego miło wyglądającego pana. Nagle znajduję się w moim segmencie w akademiku, a dokładnie w łazience. Za każdym razem przechodzi morderca i morduje jedną z tych osób które widziałam. Powód nie jest mi znany sama obawiam się o życie, ale chcę rozwiązać zagadkę, więc chowam się w łazience by dowiedzieć się kto jest zbrodniarzem. Gdy m0rderca przechodzi obok zauważa mnie i próbuje mnie zabić widzę przed sobą jego ręce i czuję ogromne przerażenie…. Sen się urywa, przebudzam się.
Popularność: 4%
autor: Magdalha