Spóźniona

sobota, Luty 23rd, 2013 Brak odpowiedzi

Spóźniona

Jakiś czas temu, kiedy byłam umówiona z chłopakiem, w którym jestem zakochana, przyśniło mi się, że się budzę, patrzę na zegarek… godzina 12:00! A umówiliśmy się na 9:30… zaczęłam panikować, wymyślać róże wytłumaczenia… powiedzieć, że zaspałam? Przecież to zabrzmi, jakbym nie traktowałam go poważnie. Zaczęłam do niego wydzwaniać, ale nie odbierał telefonu- obraził się, że go wystawiłam. Postanowiłam pojechać na umówione miejsce spotkania. Nie wiem dlaczego (bo to w końcu niedorzeczne), ale miałam nadzieję, że wciąż tam na mnie czeka. Wsiadłam w jakiś autobus… i zorientowałam się, że jedzie jakąś inną trasą. Wywiózł mnie gdzieś do jakiegoś lasu, nie wiedziałam gdzie jestem, ani jak wrócić. Obudziłam się i choć była piąta nad ranem, nie zasnęłam już. Bałam się zasnąć. Chłopak okazał się nie być mną zainteresowany, potraktował mnie bardzo chłodno i odpuściłam go sobie.

I wtedy, następnej nocy przyśniło mi się, że znowu jestem z nim umówiona. Ale pół godziny przed spotkaniem, mama prosi mnie o pomoc przy zakupach. Idziemy do centrum handlowego, czas plynie bardzo szybko… patrzę na zegarek. Znowu ta sama akcja. Od umówionej godziny spotkania minęły 4 godziny… przegapiłam! Chciałam do niego zadzwonić, że to niechcący i że bardzo go przepraszam… ale telefon mi się rozładował. Znowu postanowiłam pojechać na miejsce spotkania. Tym razem mi się to udało, ale na miejscu oczywiście nie było nikogo.

autor: niedosolona

Dodaj komentarz

Musisz być zalogowany by komentować.